Historie Jarosława Kapsy. Opowieść 6

SPOKÓJ PANOWAŁ W CZĘSTOCHOWIE - Początek maja 1926 r spokojnie przebiegał w Częstochowie. Przykrym zaskoczeniem była anomalia pogodowa, niespodziewana śnieżyca jaka przeszła w nocy z 5 na 6 maja. Nie łączono tego jeszcze z globalnym ociepleniem... Większy niepokój budziły sprawy ogólnopolskie; tworzący się rząd Wincentego Witosa spotkał się z zapowiedzią  ostrego protestu PPS.

Nieznane było zdanie w sprawie rządu legendarnego Marszałka Józefa Piłsudskiego; namaszczony na premiera Witos publicznie przez media zwrócił się do Marszałka, by ten przestał tylko krytykować i sam, przyjmując tekę premiera wziął odpowiedzialność za Polskę.

Przygotowywane było w parku podjasnogórskim otwarcie obserwatorium astronomicznego, w dawnym pawilonie wystawowym „Zawiercie” S.A. Inicjator tworzenia obserwatorium ks. Bonewentura Metler zadeklarował zainstalowanie tam największego w Polsce teleskopu o długości 30 metrów. Drugą istotną dla mieszkańców pozytywną informacją było otwarcie kortów przy stadionie Viktorii na ul. Krakowskiej. Wyposażony odpowiednio budynek zaplecza gwarantował wygodę lokalnym amatorom białego sportu. Opinia publiczna karmiła się także bardziej sensacyjnymi informacjami. Kolejny raz doszło do bójki na noże w barakach na Stradomiu, na szczęście pijani sprawcy jedynie się pokaleczyli....Prowadzony przez policję na posterunek żydowski komunista stawił bierny opór siadając na chodniki. W jego obronie wystąpił tłum wyzywając i szarpiąc funkcjonariuszy.



Poniedziałkowy numer „Gońca” z 15 maja 1926 otwarty był drukiem ogłoszenia o wprowadzeniu w mieście stanu wyjątkowego. „Niewyjaśniona sytuacja w Państwie i chwilowe sparaliżowane wydawania konstytucyjnych zarządzeń Władz Państwowych z drugiej strony wielka odpowiedzialność na wojsku strzegącym zachodnich granic Polski zmuszają mnie do wydania następujących zarządzeń (...) 1) Z chwilą ogłoszenia niniejszej odezwy wszelka władza na terenie 7 D.P. Przechodzi w moje ręce jako Dowódcy Dywizji 2) Władze państwowe i samorządowe pozostają na swoich posterunkach i wykonują swe obowiązki w porozumieniu ze mną i na moją wyłączną odpowiedzialność 3) Organy bezpieczeństwa publicznego przechodzą pod moją bezpośrednią komendę, 4) Na terenie 7 D.P. Zawieszam prawa obywatelskie o wolności osobistej, nietykalności mieszkania, wolności prasy, tajemnicy korespondencji, prawa koalicji i zgromadzenia się 5) Na terenie 7 D.P. zaprowadzam wojskowe sądy doraźne, wszyscy wykraczający przeciw mym rozkazom będą karani śmiercią 6) Wojskowe oddziały asystencyjne i podlegające mi organy bezpieczeństwa publicznego mają rozkaz użycia broni dla sparaliżowania jakichkolwiek zbiorowych wystąpień przeciw mym rozkazom 7) Rozporządzenie niniejsze obowiązuje na terenie powiatów: Częstochowskiego Lublinieckiego, Włoszczowskiego, Wieluńskiego, Radomskiego, Piotrkowskiego, opoczyńskiego i Koneckiego”. Podpisał – dowódca 7 Dywizji Piechoty generał dywizji Stanisław Wróblewski.

Stan wyjątkowy został wprowadzony 13 maja 1926 r, natychmiast po otrzymaniu potwierdzonych informacji o trwających w Warszawie walkach i zamachu stanu prowadzonego przez Józefa Piłsudskiego. W chwili publikacji w „Gońcu..” wprowadzone rygory były już niepotrzebne, walki w Warszawie ustały, rozpoczęły się pertraktacje w sprawie przekazania władzy zbuntowanym oddziałom wojskowym. Mediatorami byli, ze strony Piłsudskiego gen Żeligowski, ze strony Prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego – książe Zdzisław Lubomirski.

maj-04-x
maj-03-x
maj-02-x
maj-01-x


Wprowadzenie stanu wyjątkowego w Częstochowie było jednakże uzasadnione. 13 maja nie sposób było przewidzieć jak rozwinie się scenariusz. Nasze miasto, tak jak i cała Polska, było podzielone. „Goniec..” z pewną satysfakcją wspomniał, że istotną rolę w przewrocie odgrywają częstochowianie: z ramienia Piłsudskiego komendę wojskową nad Warszawą objął gen Gustaw Orlicz-Dreszer, a szefem sztabu wojsk Marszałka mianowany został gen Stanisław Burchard-Bukacki. „Obaj wspomniani generałowie są wychowańcami I Gimnazjum Polskiego w Częstochowie i wielu bardzo młodym osiągnęli stopnie generalskie. Generał Gustaw Dreszer liczy sobie obecnie lat 38, a gen Burchard-Bukacki lat zaledwie 35..” - pisał „Goniec”.

Pucz Piłsudskiego wsparli kolejarze częstochowscy – przez miasto nie przepuścili żadnego transportu z wojskami idącymi na pomoc rządowi Witosa. Trzy pociągi z jednostkami ułanów zostały zatrzymane na dworcu Stradom, w Łazach zatrzymano transport z pułkiem piechoty. Kolejarze, tak jak i część związków robotniczych opowiadających się za Marszałkiem, była pod wpływem agitacji PPS. Partia ta jednak reprezentowała w Częstochowie mniejszą część opinii publicznej. Równie silne były nastroje prorządowe. Drobny błąd, którejś ze stron, na przykład próba siłowego przerwania blokady transportów wojskowych, mogła doprowadzić do wybuchu bratobójczych walk. Tego musiał obawiać się gen. Wróblewski; to także zdecydowało, że 14 maja Rada Ministrów wprowadziła podobne rygory stanu wojennego w całym kraju. W przypadku wybuchu wojny domowej powiaty nadgraniczne były w sytuacji szczególnej. Krążyły pogłoski o próbach wykorzystania zamętu przez Litwinów dla odzyskania przez nich Wilna. Przypominano o istniejącej współpracy wojskowej niemiecko-radzieckiej. Odczuwalne były w Częstochowie rewizjonistyczne nastroje w Niemczech, wzywające do odebrania Polsce Górnego Śląska.

Na szczęście wojna domowa nie rozlała się po całym kraju. Rygory stanu wyjątkowego w Częstochowie ograniczyły się do utrzymania przez kilka dni „godziny policyjnej”: zakazu wychodzenia po godz. 23.00. Odwołano także wiec partii „Wyzwolenie” i odczyt publiczny Leo Belmonta. Mieszkańcy w większości zachowali spokój. Odczuwalną dolegliwością był tylko wzrost cen żywności ( chleb skoczył z 55 gr do 58 gr za kilogram, o ok 10% podniesiono cenę mięsa,) dolar na giełdzie umocnił się do poziomu 10 zł, a funt szwajcarski – 193 zł ( w Warszawie podczas zamieszek cena dolara sięgnęła 12 zł).

maj-08-x
maj-07-x
maj-06-x
maj-05-x


Wydający zarządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego gen. Stanisław Wróblewski ( 1868-1949), był żołnierzem ze starej austriackiej szkoły. W wojsku Cesarsko-Królewskim służył od 1888 r, przed I wojną światową był, w stopniu pułkownika, instruktorem Wojskowej Szkoły Realnej. Wojną odbył w szeregach armii austriackiej dowodząc jednostkami liniowymi. Po odzyskaniu przez Polskę Niepodległości formował i dowodził 2 Pułkiem Strzelców Podhalańskich a następne 1 Brygadą Górską.

Za zasługi w wojnie z bolszewikami otrzymał krzyż Virtuti Militari i awans na stopień generała dywizji. Po wojnie był przez trzy lata szefem Departamentu Piechoty w Ministerstwie Spraw Wojskowy, a od 1924 r dowódcą 7 D.P. Ponieważ wywodził się z nielubianego przez piłsudczyków środowiska zawodowych wojskowych austriackich, traktowano go – przed zamachem majowym -  jako dowódcę lojalnego rządowi. Jednak po wygranym zamachu piłsudczycy uznali za optymalną spokojną reakcję generała, awansowano go nawet na dowódcę V Okręgu Korpusu w Krakowie. Z wojska odszedł, ze względu na wiek i stan zdrowia w 1930 r, po 42 latach służby.   

dla cz.info.pl: Jarosław Kapsa