Banner Top

Włókniarz wyciągnął pomocną dłoń w kierunku dwóch żużlowców

Luke Becker był jedynym zawodnikiem częstochowskiego Włókniarza przy którego nazwisku widniała adnotacja, że podpisana umowa jest kontraktem warszawskim. W ostatnich dniach okazało się, że Michał Świącik wyciągnął pomocną dłoń do jeszcze dwóch zawodników.

Mowa o młodym Niemcu i jednym z wychowanków.

Kontrakt warszawski oznacza, że zawodnik nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu, a ponadto nie otrzymuje pieniędzy m.in. za podpis czy przygotowanie do sezonu. Jest to forma grzecznościowa, która nie zamyka zawodnikowi drogi do zmiany klubu na zasadzie wypożyczenia w dowolnym momencie sezonu. W innym przypadku musiałby czekać na śródroczne okienka transferowe.

Na taki kontrakt zdecydował się podopieczny Grega HancockaLuke Becker, a jak okazało się w ostatnich dniach, tego typu kontrakty podpisali także dwaj inni zawodnicy. Pierwszym z nich jest wychowanek Włókniarza - Sebastian Ułamek, który w ubiegłym sezonie nawiązał współpracę z Matejem Zagarem i można było byłego medalistę mistrzostw Polski ujrzeć w boksie słoweńskiego żużlowca. - Na chwilę obecną nie zdecydowałem się na zakończenie kariery czynnego sportowca. Mam kontrakt warszawski w Częstochowie, więc trenuję i przygotowuję się do sezonu. W zeszłym sezonie wystąpiłem w dwóch imprezach, co pozwoliło mi na zachowanie licencji żużlowej. Mam nadzieję, że Greg Hancock wystąpi w nadchodzącym sezonie, bo chciałbym, żeby jeszcze chwilę pojeździł. Wtedy będę miał lepszą motywację do startów w następnych latach, aby gonić jego wynik pod względem miana najstarszego żużlowca startującego współcześnie w naszych rozgrywkach (śmiech). Na początku wiosny, w marcu jestem umówiony na wspólne treningi na torze z Matejem Zagarem. Będę doradzał Matejowi i również sam będę czynnym uczestnikiem tych jazd. Wówczas zobaczę w jakiej będę dyspozycji na motocyklu. Mogę zapewnić, że będę bardzo dobrze przygotowany pod kątem fizycznym, gdyż trenuję nawet dwa razy dziennie - mówi Ułamek w wywiadzie z serwisem po-bandzie.com.pl.

Kolejnym zawodnikiem z umową tzw. warszawską jest reprezentant Niemiec - Michael Haertel, który ostatni sezon spędził w drugoligowej Speedway Wandzie Kraków, lecz problemy finansowe klubu sprawiły, że nie otrzymał on swojego wynagrodzenia i nie chciał wpakować się w podobne problemy. We Włókniarzu o skład walczyć nie zamierza. - Muszę patrzeć realnie. Podpisując kontrakt z Włókniarzem mam możliwość kontaktu z klubami z niższych lig. W Częstochowie mam dobre kontakty, więc to wykorzystałem. Celuję w niższą ligę - pierwszą lub drugą, a bez umowy mógłbym podpisać kontrakt tylko w trakcie okienek - przyznaje na łamach niemieckiego speedweek.com.

cz.info.pl, Konrad Cinkowski

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px