Banner Top

Blisko, coraz bliżej. Czy to już dziś?

  • Published in cz.Sport

Piłkarze Rakowa stopniują emocje związane z awansem do Lotto Ekstraklasy. O tym, że RKS uzyska promocję wiadomo powszechnie od kilku tygodni, ale tzw. "oficjalka" jeszcze nie nastąpiła. Cała futbolowa Częstochowa wierzy, że to stanie się 24 kwietnia.

18 kwietnia nie przejdzie do historii Rakowa, ponieważ w poprzedniej kolejce Fortuna 1 Ligi podopieczni Marka Papszuna "tylko" zremisowali w Bytowie z walczącą o utrzymanie Bytovią 2:2. Nie brakowało głosów wśród kibiców, że taki rezultat był na rękę samych zawodników, którzy wolą świętować awans na Limanowskiego przy kilkutysięcznej publiczności zamiast na północy kraju.

Dublet Tomasa Petraska nie wystarczył do wygranej, a spora grupa kibiców czerwono-niebieskich, która wybrała się na tamto starcie, musiała obejść się smakiem. Raków mógł jeszcze cieszyć się z awansu przed telewizorem, ale dwa dni później Stal Mielec pokonała Chojniczankę 4:2 i wciąż ma matematyczne szanse, aby wyrzucić częstochowian z pierwszej dwójki tabeli.

To się może zmienić w środowe popołudnie. Do pełni szczęścia brakuje zwycięstwa z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Łatwo nie będzie, ponieważ "Harnasie" są na solidnym piątym miejscu, i choć nie mają szans na awans, to zadziornością postarają się uprzykrzyć plany gospodarzom. W pierwszym starciu obu drużyn padł bezbramkowy remis. Powtórka takiego rezultatu z pewnością nie zadowoli nikogo, chyba że Stal Mielec dwie godziny później straci oczka w Opolu. Wówczas, z lekkim poślizgiem, ale wszyscy pod Jasną Górą będą mogli zacząć fetę.

Bielszczanie spisują się w kratkę. Bilans ich ostatnich spotkań to porażka, dwa zwycięstwa, porażka i remis.

Remis Rakowa przy zwycięstwie Stali nie da jeszcze awansu częstochowianom, ponieważ przewaga w tabeli pomiędzy oboma zespołami stopnieje do dwunastu punktów na cztery kolejki. W przypadku remisu punktowego na koniec rozgrywek, lepsza byłaby ekipa z Mielca, która w dwumeczu posiada lepszy bilans od RKS-u.

Na koniec warto zaznaczyć, że Raków potrzebuje zaledwie dwóch punktów do awansu, i to przy założeniu, że mielczanie wygrają wszystko do końca sezonu. Jeżeli więc zabraknie triumfu w środę, czego nikt nie zakłada, to małymi kroczkami, nawet remisując także uda się zrealizować wymarzony cel. W obozie RKS-u nikt jednak nie chce przedłużać długo wyczekiwanego momentu, a szampany już się chłodzą.

Początek rywalizacji o godz. 17:30.

cz.info.pl, Krystian Natoński

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px