Banner Top

Kolejny finał przed Skrą. Tym razem faworyt jest tylko jeden

  • Published in cz.Sport

Sobotni triumf w Głubczycach będzie dopiero czwartym odniesionym przez Skrę na wyjeździe w tym sezonie, ale może okazać się kluczowy w perspektywie awansu. Chcąc znaleźć się w drugiej lidze obowiązkiem ekipy Pawła Ściebury jest pokonanie w 33. kolejce czerwoną latarnię tych rozgrywek – Polonię Głubczyce. Z takimi zawodnikami jak Damian Nowak i Daniel Rumin nie może być inaczej.

Chyba żaden kibic spod Jasnej Góry nie wyobraża sobie innego scenariusza jak pewne zwycięstwo częstochowian na południu Polski.

Grając bez presji można byłoby zakładać w ciemno, że ekipa z Lorety zainkasowałaby komplet punktów. Skra czuje jednak presję ze strony Ślęzy Wrocław, która współlideruje w tabeli, toteż przed piłkarzami Skrzaków walka nie tylko z rywalem, ale także z samym sobą.

Jeżeli częstochowski zespół stanie na wysokości zadania pod względem mentalnym, wówczas o końcowy wynik w Głubczycach można być spokojnym – nawet biorąc pod uwagę kiepski bilans meczów wyjazdowych. Polonia to outsider rozgrywek, który na swoim koncie ma zaledwie sześć zwycięstw i dwadzieścia pięć porażek. Na własnym boisku spadkowicz odniósł tylko trzy triumfy, przegrywając trzynastokrotnie. Do tego należy dodać druzgocący bilans bramkowy 35:91. Będzie to zatem starcie najgorszej defensywy w lidze z najlepszą, starcie ostatniej drużyny z liderem, starcie Dawida z Goliatem.

W tej biblijnej opowieści lepszy jednak okazał się Dawid, toteż podopieczni Pawła Ściebury nie mogą powielić błędu w postaci zlekceważenia rywala. Wystarczy spojrzeć w tabelę, aby przekonać się, że częstochowianie po prostu muszą wyjść na boisko w pełni zmobilizowani i liczyć na ewentualne potknięcie się Ślęzy Wrocław, która gra w Bielsku-Białej z Rekordem.

W poprzedniej kolejce Skra zremisowała na wyjeździe z Ruchem Zdzieszowice 2:2 po dwóch bramkach Damiana Nowaka, natomiast Polonia niespodziewanie wygrała w Gorzowie ze Stilonem 2:1. To także sygnał ostrzegawczy dla częstochowian. Nie zmienia to jednak faktu, że pod względem piłkarskim zdecydowanymi faworytami są przyjezdni i każdy inny wynik niż ich pewny triumf będzie można uznać za sensację. W pierwszym starciu obu drużyn Skra wygrała 1:0 po trafieniu Krzysztofa Napory.

Początek rywalizacji o godz. 18:00.

Krystian Natoński, cz.info.pl

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px