Banner Top

Emocje na Limanowskiego. Raków walczy o awans, Olimpia o utrzymanie

Tego chcieli uniknąć kibice RKS-u przed sezonem – nerwowej walki o utrzymanie. Podopieczni Marka Papszuna są na przeciwległym biegunie i już dawno jako beniaminek zapewnili sobie ligowy byt. Co innego ich najbliższy rywal, Olimpia Grudziądz, która już w najbliższą sobotę może zostać zdegradowana właśnie przez Raków.

W 32. kolejce Nice 1 ligi emocji na pewno nie zabraknie.

Trwa bowiem zaciekła rywalizacja o awans do Lotto Ekstraklasy, a także uniknięcie spadku do drugiej ligi. Raków na szczęście bierze udział w tym pierwszym wyścigu i nawet jeżeli nie wygra go, to może ostro namieszać w ścisłej czołówce. Podopieczni Marka Papszuna po niedawnym efektownym zwycięstwie w Tychach z GKS-em 3:0 są obecnie na szóstym miejscu, ale do drugiego Zagłębia Sosnowiec tracą tylko trzy punkty.

Gdyby zatem częstochowianom udało się zainkasować komplet oczek w trzech ostatnich kolejkach tego sezonu, wówczas scenariusz może ułożyć się różnie. Oczywiście do pełni szczęścia, a tym byłby awans, potrzebne są jeszcze wpadki innych bezpośrednich rywali, zwłaszcza sosnowiczan. Czerwono-niebiescy powinni jednak skupić się na sobie i postarać się o jak najlepszy finisz rozgrywek, tak aby został on na długo zapamiętany.

Zbyt dużej presji związanej z awansem nie ma, ale wiadomo, że będąc w gronie potencjalnych kandydatów, wielu kibiców po cichu do samego końca będzie liczyć punkty, nawet jeżeli te szanse okażą się matematyczne. W najbliższą sobotę do Częstochowy zawita zespół, który z presją musi radzić sobie już od dłuższego czasu. Mowa o Olimpii Grudziądz, która plasuje się w strefie spadkowej na siedemnastej lokacie i do miejsca barażowego traci trzy punkty, natomiast do bezpiecznej lokaty aż siedem. Można zatem spodziewać się, że goście mając nóż na gardle, nie będą mieć już nic do stracenia i zrobią wszystko, aby wywieźć z boiska przy Limanowskiego zwycięstwo.

Raków jest jednak na fali wznoszącej i nie zamierza ułatwiać rywalom walki o utrzymanie. Mało tego, RKS w przypadku triumfu może nawet przyczynić się do degradacji tego zespołu. Faworytem tego starcia jest beniaminek, który w Grudziądzu wygrał 2:1. Po świetnym wyniku w Tychach i jeszcze lepszej grze, nikt nie wyobraża sobie, aby częstochowianie nie poszli za ciosem.

Początek rywalizacji w sobotę o godz. 19:21.

Krystian Natoński, cz.info.pl

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px