Banner Top

Raków gra w Tychach. Nikt nie bierze jeńców

Patrząc na to co dzieje się w rozgrywkach Nice 1 ligi można dojść do wniosku, że Raków nawet nie chcąc to może uzyskać sensacyjny awans do Lotto Ekstraklasy. A to dlatego, że drużyny z czołówki notorycznie gubią punkty i ewentualne poniedziałkowe zwycięstwo częstochowian w Tychach sprawi, że zrobi się naprawdę interesująco na finiszu sezonu.

Wyjazdowy mecz Rakowa z GKS-em Tychy będzie dokończeniem 31. serii gier.

W niej punkty stracili m.in. Chojniczanka Chojnice oraz GKS Katowice. Obecnie podopieczni Marka Papszuna są dopiero na ósmej lokacie, ale do drugiego miejsca tracą sześć oczek. Ta różnica może zostać zniwelowana o połowę jeżeli częstochowianom uda się pokonać tyszan. Oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli z takim samym dorobkiem punktowym, a więc łatwo dojść do wniosku, że triumfator pozostaje w grze o awans, natomiast przegrany odpada z dalszej rywalizacji. Remis nie zadowoli nikogo.

A właśnie podziałem punktów zakończył się pierwszy mecz w Częstochowie. Wówczas RKS prowadził z GKS-em dwukrotnie po trafieniach Tomasa Petraska, ale za każdym razem odpowiadali przyjezdni. Drugiego gola Raków stracił w samej końcówce, toteż mógł czuć olbrzymi niedosyt.

W poniedziałek o zwycięstwo będzie jeszcze trudniej, ponieważ GKS znakomicie spisuje się na wiosnę. Wystarczy powiedzieć, że tyski zespół tylko jeden raz schodził w tej rundzie pokonany. Z drugiej strony czerwono-niebiescy udowodnili już wielokrotnie, że w trudnych spotkaniach potrafią stanąć na wysokości zadania. Dobra forma obu drużyn oraz wysoka stawka zawodów sprawia, że zapowiada się arcyciekawe widowisko.

Początek rywalizacji w poniedziałek o godz. 18:00.

Krystian Natoński, cz.info.pl

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px