Banner Top

Orkan zniszczył im garaż, deszcz zalał tor. UŚKS potrzebuje pomocy!

  • Published in cz.Sport

Biednemu zawsze wiatr w oczy to doskonałe podsumowanie tego co się działo ostatnio na obiekcie przy ul. Brzegowej. Kilka tygodni temu ze stadionu UŚKS "Speedway" skradziono motocykle przeznaczone do treningów dla dzieci w wieku od 5 do 8 lat. Jakby tego było mało, ostatnie pogorszenie pogody spowodowało kolejne zniszczenia i straty.

Zima zbliża się nieubłaganie, a problemów ciągle nie brakuje w klubie. Prezes Marek Latacz apeluje do mieszkańców miasta i kibiców o pomoc.

Jakiś czas temu informowaliśmy Państwa o przykrym incydencie do którego doszło w nocy z 22 na 23 sierpnia. Na obiekcie przy ul. Brzegowej doszło do włamania i kradzieży dwóch motocykli o pojemności 50cc, które były przeznaczone do treningów dla dzieci od lat 5 do 8. Z informacji jakie przekazał Marek Latacz, motocykli nie odnaleziono, natomiast sprawę umorzono (więcej nt. kradzieży TUTAJ). Jakby tego było mało, ostatnie kiepskie warunki atmosferyczne spowodowały, że obiekt został znów naruszony. - Orkan "Ksawery" również i nas nie oszczędził. Wichura, jaka nawiedziła nasze miasto z piątku na sobotę pozostawiła spustoszenie na naszym obiekcie. Niedawno zakupiony garaż blaszany, do zabezpieczenia ciągnika, zakupionego ze składkowych środków, został wyrwany wraz z posadowieniem i zawisł na trzymetrowym płocie ogrodzeniowym, które również zostało zniszczone. Ponadto zalany został tor, studzienki kanalizacyjne są przepełnione... - mówi prezes Uczniowskiego Środowiskowego Klubu Sportowegowego "Speedway".

Zima zbliża się nieubłaganie, a klubowi problemów przybywa. Teraz włodarze muszą myśleć o zabezpieczeniu ciągnika przed warunkami atmosferycznymi i kradzieżą, a także o skutecznym zabezpieczeniu swojego obiektu przed nieproszonymi gośćmi oraz kradzieżami. Jest to na pewno trudna sytuacja dla klubu, który przez ostatnie piętnaście lat przekazał Włókniarzowi ponad dwudziestu adeptów czarnego sportu. W związku z tym UŚKS "Speedway" prosi o potrzebną pomoc. - Nie prowadzimy działalności gospodarczej, nie biletujemy wstępu na zawody, który był, jest i pozostanie nieodpłatny dla kibiców. Obiekt jest własnością klubu, powstał z inicjatywy członków stowarzyszenia czyli rodziców, zawodników i działaczy klubowych. Środki uzyskiwane w ramach dotacji miejskich obejmują jedynie szkolenie i zawody pokrywając ok. 25-30% kosztów szkolenia i organizacji zawodów. Ale bez wsparcia firm, organizacji lub instytucji nie jesteśmy w stanie dokonać gruntownych napraw czy remontów obiektu, nie wspominając o rozliczeniach za podstawową obsługę medyczną, techniczną czy media. Apelujemy i prosimy o wsparcie finansowe lub rzeczowe klubu. Nasze konto wyodrębnione na ten cel pn. „konto remontowo-inwestycyjne” to: ING Bank Śląski o/Częstochowa nr 11 1050 1142 1000 0022 6738 6940.  Każda złotówka się liczy i nie zostanie Państwa wsparcie bez odzewu z naszej strony. Mamy w podziękowaniu „cegiełki wsparcia” mogą być one imienne - dodaje Latacz.


Nie jest to jedyny obiekt, który ucierpiał z powodu silnego wiatru. "Oberwało się" także stadionom żużlowym w Lesznie oraz Rawiczu, gdzie orkan "Ksawery" w jakiś sposób dał się we znaki. - W tym miejscu chciałbym podziękować za bezinteresowną pomoc Andrzejowi Puczyńskiemu, byłemu żużlowcowi CKM „Włókniarz”, a dzisiaj pracującemu z naszymi adeptami na rzecz naszego klubu UŚKS SPEEDWAY, Państwu Kamili i Kamilowi Sztymalom z Mstowa oraz Janowi Kasztelanowi Przedsiębiorcy z ul. Złotej w Częstochowie, za bezinteresowną pomoc przy usuwaniu skutków „KSAWEREGO” i uporządkowaniu zniszczeń na obiekcie.

cz.info.pl, Konrad Cinkowski, zdjęcia: Marek Latacz

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px