Banner Top

cz.Kontra

List (niewysłany) do bezpieczniaka

Do Mariusza Kamińskiego, ministra, koordynatora tego i owego, niewymownego.

Panie Mariuszu,
gdybyś był idiotą, pisałbym do ciebie jak do idioty. Ale Ty idiotą nie jesteś, tylko pracę masz taką. Wybacz, że nie przymiotnikuję Twego imienia zwyczajowym słowem „szanowny”; bo na szacunek trzeba stale zasługiwać. Nie nazywam Ciebie Ministrem, bo list dotyczy nie funkcji, ale osobowości. A raczej tej osobowości ewolucji.

Wasze/nasze ulice

Są rzeczy z samej swej istoty przynależne lokalnej wspólnocie. Ustawa określa to jako „zadania własne”. Ustawa także precyzuje, który organ samorządu ma głos decydujący przy wykonywaniu zadań własnych.

I tak art 18 ust 2 pkt 13 ustawy o samorządzie gminy określa jako wyłączną kompetencję Rady Gminy „podejmowanie uchwał w sprawach herbu gminy, nazw ulic i placów będących drogami publicznymi”. Trudno podważyć logikę rozwiązania prawnego: o takich istotnych, choć symbolicznych, sprawach miasta, jak nazwy ulic czy herb decydować powinni – poprzez swoich przedstawicieli – sami mieszkańcy tego miasta.

Fotografie

Jest takie zdjęcie: młody robotnik z sumiastym wąsem – Lech Wałęsa – niesiony na rękach przez innych młodych stoczniowców. Fotografia symbol sierpniowego zwycięstwa, znak tworzącej się „Solidarności”.

Można jednak wszystko, a umiejętności komputerowego przekształcania fotografii są znane nawet gimnazjalistom, można ów symbol poprawić. To samo miejsce, ta sama poza: na barkach  pana Piotra Dudy i Janusza Śniadka płynie nad tłumem pan Kaczyński. Tłum też przestaje być anonimowy, widać w nim młodzieńcze twarze Brudzińskiego, Błaszczaka, Piotrowicza, Szyszki.

Tyrania „zwykłych” ludzi

Dobra nowina: uczciwi przestępcy[1] nie przejęli Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądowniczej. Zła: uczciwi przestępcy zyskali możliwość wpływu na werdykty sadów powszechnych. Życie toczy się dalej okazując, że granicą wszelkich ciągot dyktatorskich są indywidualne, dyktowane poczuciem przyzwoitości, postawy ludzi.

Władza zanika, gdy ludzie odmawiają jej posłuchu. Dotyczy to zarówno władzy autorytarnej jak i demokratycznie wybranej; osobowej i bezosobowej. Mówimy „rządy prawa”, ale prawo – nawet Konstytucja – ma wartość tylko wtedy, gdy ludzie je otaczają szacunkiem i przestrzegają.

Sekta pod ochroną

Uczestnikom kontrmanifestacji wobec tzw. „miesięcznicy smoleńskiej” postawiono zarzut naruszenia art 195 kodeksu karnego.

Artykuł ten przewiduje kare grzywny lub pozbawienia wolności do 2 lat, za złośliwe przeszkadzanie publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej; lub za równie złośliwe przeszkadzanie pogrzebowi, uroczystościom lub obrzędom pogrzebowych.

Gosudarność w miejsce samorządności

Są dwie bajki upowszechnione w świadomości ogółu, przez swą treść wskazujące na przywiązanie do rusko-sowieckiej tradycji. Pierwsza to przekonanie o dobrym carze, otoczonym złymi dworakami-durakami.

Car zawsze chce dobrze, niestety skorumpowani dworacy nie dają nas uszczęśliwiać, trzeba więc pomagać carowi pozbyć się hołoty. Druga baśń, wyraża się w twierdzeniu: „z góry widać lepiej”; car ze swojego centrum, z wysokości tronu lepiej widzi co nam, tam na dole, potrzeba do szczęścia.

Uczciwi przestępcy w trosce o państwo

Uczciwi przestępcy w trosce o państwo zniosą sędziokractwo i ukrócą mafie lokalne, zwane samorządami. Uczciwi przestępcy są pryncypialni, gotowi każdemu w twarz rzucić słowa:

Czy wiesz, jak przez to twoje draństwo
nasze ludowe cierpi państwo,
jak na tym gospodarka traci,
kiedy się władza mniej bogaci?
Gdy kradniesz gwóźdź lub drutu szpulę,
uszczuplasz przez to całą pulę.
A pula nie jest do kradzieży,
pula się cała nam należy,

4.06.1989. Wolność-Równość-Solidarność

4 czerwca, dzień który mógłby, lecz nie może, być świętem wszystkich Polaków; symbolem bezkrwawej rewolucji przywracającej Ojczyźnie wolność, a ludziom godność.

Być jednak świętem ogółu nie może; bo co to za rewolucja bez wyraźnego zwycięstwa naszych, bez zdrajców wieszanych na szubienicach, bez dystrybucji łupów, odbieraniu ich wrogom i nadawaniu zasłużonym. Bez tych przymiotów rewolucja wydaje się niedokończona, wciąż tlić się będzie wiara w możliwość wprowadzenie prawdziwie dobrej zmiany.

Banner 468 x 60 px

Banner 468 x 60 px